Podziękowania

Nie milkną echa 8. Biegu Wulkanów. Na różnych płaszczyznach odbywa się dyskusja.

Cieszę się, że każdy z 750 uczestników naszej imprezy wyjechał ze Złotoryi zadowolony, uśmiechnięty i z medalem, na którym widniał symbol nieskończoności. To symbol znany już od starożytności. Obrazuje węża pożerającego własny ogon. Biegaczom na trasie wydawało się, że nie ma ona końca..., a wrażenia z trasy zostaną zapamiętane na wieczność.

Dziękuję wszystkim przyjaciołom, którzy zaangażowali się w organizację. Udało się stworzyć zgrany zespół, w którym każdy wiedział, co robić. Dziękuję Żanecie Szarata, Kubie Gorzkowskiemu, Sebastianowi Dorsz, Agnieszce Młyńczak, Ewelinie Wilk, Beacie i Szymonowi Burdzickim, Sylwii Gągorowskiej, Zbigniewowi Gruszczyńskiemu, Pawłowi Kochanowskiemu, DJ Roby, Ani Pokrywce oraz mojej partnerce Monice Boreckiej-Warszawskiej. Dziękuję również osobą pracującym w pocie czoła w biurze zawodów.

W biegu pomagało nam stowarzyszenie AngellsRun oraz przyjaciele z triatlonu mietkowskiego Kuba Piątek i Tomasz Sekuta.

Szczególne podziękowania dla pracownic Urzędu Miejskiego, paniom Annie Ardelli i Katarzynie Łukasiewicz. Koleżanka Kasia pokazała ponadprzeciętną pomoc daleko wykraczającą poza obowiązki służbowe i wyrasta nam na lidera Biegu Wulkanów.

Wielkie ukłony i słowa podziękowania składam Wolontariuszom. Bez Waszego ogromnego zaangażowania nic, ale to absolutnie nic by się nie wydarzyło. Wolontariusze przybyli do nas z Poznania, Karpacza, i oczywiście ze Złotoryi i okolic.

Profesjonalna grupa 10 osób z Karpacza pod kierownictwem Asi Fugiel, obsługująca podobne eventy od wielu lat stanowiła ogromną siłę i wsparcie.

Wielkiego wsparcia przy Biegu Wulkanów udzielili wolontariusze ze Złotoryjskiego Centrum Wolontariatu – Nasze Rio. W ilości ponad 30 osób pracowali w pocie czoła przy taśmowaniu i obstawianiu trasy i przeszkód. Bardzo im za to dziękuję.

Ogromną pracę wykonała firma Medical Rescue Paweł Rogojsza, która zapewniła 4 punkty medyczne w tym 3 karetki. Dzięki tej firmie nasi biegacze mogli czuć się bezpiecznie.

To, co wyprawiają u nas strażacy od pierwszej edycji Biegu Wulkanów, to mistrzostwo świata. Znów nie zawiedliście. Obstawiliście wszystkie niebezpieczne punkty. W niektóre nawet diabła bym nie puścił, a Wy dzielnie pracujecie i to właśnie dzięki Wam mogę podwyższać poziom trudności trasy. W tym roku wparli nas strażacy:

  • Ochotnicza Straż Pożarna Twardocice,

  • Ochotnicza Straż Pożarna Grodziec,

  • Ochotnicza Straż Pożarna Brochocin,

  • Stowarzyszenie Strażacy Wspólnie przeciw BIAŁACZCE.

Składam serdeczne podziękowania Burmistrzowi Miasta Złotoryja Robertowi Pawłowskiemu i Radzie Miejskiej za to, że kolejny raz jako współorganizator wsparliście naszą inicjatywę. Bez tych funduszy nie ściągnęlibyśmy do Złotoryi tak dużej rzeszy biegaczy.

Dziękujemy naszym sponsorom:

  • firmie REN-BUT Sp. z o.o. ze Złotoryi,

  • Mine Master z Wilkowa

  • Magbos – Domy z drewna.

  • Właścicielom firmy - Villa Greta z Dobkowa Państwu Ewelinie i Krzystofowi Rozpędowskim,

  • firmie PTB Sp. z o.o. - właścicielowi Pałacu w Krotoszycach,

  • Legnickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej.

  • Firmie Jaworowy Zdrój.

Ogrom pracy w budowę przeszkód, koszenie, sprzątanie włożyło Rejonowe Przedsiębiorstwo Komunalne w Złotoryi. Wszystko było wykonane przed czasem, przy bardzo profesjonalnym zarządzaniu.

Dziękujemy Policji i Straży Miejskiej za zabezpieczenie trasy ma terenie miasta.

Na koniec dziękujemy obsłudze technicznej na czele której stał niezawodny Jacek Pańczyk.

Jestem szczęśliwy, że zespół, którym mogłem kierować, odniósł kolejny sukces.

 

Mirosław Kopiński

Dyrektor Biegu Wulkanów